Jako Julianna Stępień, wiem, że poszukiwanie inspiracji do zabaw z maluchami to codzienność wielu rodziców. Ten artykuł to praktyczny przewodnik, pełen konkretnych pomysłów na zabawy sensoryczne dla 1,5-rocznego dziecka, które sama przetestowałam. Odkryjesz tu nie tylko kreatywne sposoby na spędzanie czasu, ale przede wszystkim zrozumiesz, jak te z pozoru proste aktywności wspierają wszechstronny rozwój twojego malucha, budując solidne fundamenty pod jego przyszłą naukę i samodzielność.
Zabawy sensoryczne dla 1,5-rocznego dziecka to klucz do wszechstronnego rozwoju i radości z odkrywania świata.
- Stymulują rozwój mózgu, motoryki małej, mowy i umiejętności poznawczych, budując fundamenty pod przyszłą naukę.
- Pomagają w regulacji emocji i uspokajaniu malucha, oferując bezpieczne sposoby na radzenie sobie z napięciem.
- Muszą być zawsze bezpieczne: używaj jadalnych składników i zapewnij stały nadzór dorosłego.
- Proste pomysły to przesypywanie ryżu, malowanie jadalnymi farbami, zabawy z wodą i lodem, dostępne w każdej kuchni.
- Łatwo stworzysz domowe masy sensoryczne, takie jak piasek kinetyczny czy masę solną, z kilku składników.
- Pudełka i ścieżki sensoryczne oferują stymulację dotyku na większą skalę, wykorzystując różnorodne faktury.

Odkryj, dlaczego świat zmysłów jest kluczowy dla rozwoju twojego malucha
Kiedy patrzę na maluchy w wieku 1,5 roku, widzę małych odkrywców, którzy z ogromną ciekawością chłoną świat wszystkimi zmysłami. Zabawy sensoryczne w tym okresie to coś znacznie więcej niż tylko rozrywka czy sposób na zajęcie dziecka. To prawdziwy fundament, na którym buduje się cała przyszła nauka i rozwój, a my, jako rodzice, mamy szansę wspierać ten proces w niezwykle kreatywny sposób.
Jak zabawy sensoryczne budują fundamenty pod przyszłą naukę?
W wieku 1,5 roku mózg dziecka rozwija się w zawrotnym tempie. Każde nowe doświadczenie sensoryczne, od dotyku miękkiej mąki po chłód lodu, tworzy w jego mózgu nowe, skomplikowane połączenia neuronowe. To właśnie te połączenia są fundamentem dla bardziej złożonych procesów uczenia się. Im więcej różnorodnych bodźców dostarczymy maluchowi w bezpieczny i kontrolowany sposób, tym silniejsze i bogatsze będą te struktury, przygotowując go do przyswajania wiedzy, rozwiązywania problemów i rozumienia otaczającego świata w przyszłości.
Motoryka mała, mowa, kreatywność co jeszcze zyskuje maluch?
Zabawy sensoryczne to prawdziwa kopalnia korzyści rozwojowych. Kiedy moje dziecko bawi się z ryżem czy ugniata masę, widzę, jak wiele umiejętności ćwiczy jednocześnie. Oto, co konkretnie zyskuje maluch:
- Rozwój motoryki małej: Przesypywanie ziaren, ugniatanie ciasta, chwytanie drobnych przedmiotów (zawsze pod kontrolą!) doskonali precyzję ruchów dłoni i palców. To kluczowe przygotowanie do przyszłego rysowania, pisania czy samodzielnego jedzenia.
- Rozwój mowy: Podczas zabawy dziecko poznaje i nazywa nowe tekstury (gładki, szorstki), temperatury (ciepły, zimny) i konsystencje (lepki, sypki). Aktywne nazywanie tych doznań przez rodzica znacząco wzbogaca jego słownictwo i rozumienie świata.
- Rozwój umiejętności poznawczych: Maluch uczy się sortować przedmioty, porównywać je (np. "ten jest duży, ten mały"), a także rozwiązywać proste problemy, na przykład jak przesypać ryż, żeby się nie rozsypał, lub jak uformować kulkę z masy.
Od stymulacji do samoregulacji: ukryta moc sensoryki w uspokajaniu emocji
Nie zawsze myślimy o zabawach sensorycznych w kontekście emocji, a jednak mają one ogromną moc. Widzę to po moim dziecku kiedy jest przebodźcowane, zmęczone lub po prostu potrzebuje chwili wyciszenia, aktywności takie jak ugniatanie masy solnej, przelewanie wody między kubeczkami czy nawet po prostu dotykanie różnych faktur, działają na nie niezwykle uspokajająco. Pozwalają mu skupić się na jednym bodźcu, zredukować napięcie i w bezpieczny sposób przetworzyć nadmiar wrażeń. To cenna lekcja samoregulacji, którą maluchy przyswajają w naturalny i przyjemny sposób.

Bezpieczeństwo przede wszystkim: co musisz wiedzieć, zanim zaczniecie zabawę
Jako rodzic, zawsze powtarzam, że bezpieczeństwo jest absolutnym priorytetem, zwłaszcza gdy planujemy zabawy sensoryczne dla tak małego dziecka. Maluchy w wieku 1,5 roku są niezwykle ciekawe, ale też wciąż eksplorują świat buzią, dlatego każdy element zabawy musi być przemyślany.
Zasada nr 1: Wszystko, co trafia do rączek, może trafić do buzi
To jest dla mnie złota zasada. Dzieci w tym wieku mają naturalną tendencję do wkładania wszystkiego do ust, aby poznać przedmiot. Dlatego kluczowe jest, aby wszystkie materiały używane do zabawy były bezpieczne w przypadku połknięcia. Z tego powodu zawsze zalecam używanie jadalnych składników do tworzenia mas sensorycznych czy materiałów do przesypywania. Dzięki temu, nawet jeśli maluch spróbuje "posmakować" zabawy, nie będzie to stanowiło zagrożenia.
Jak przygotować przestrzeń do kreatywnego bałaganu (i nie zwariować)?
Zabawy sensoryczne często wiążą się z bałaganem, ale to nie powód, by z nich rezygnować! Wystarczy odpowiednie przygotowanie, aby zminimalizować sprzątanie i zapewnić bezpieczeństwo. Moje sprawdzone sposoby to:
- Wybierz odpowiednie miejsce: Najlepiej sprawdzi się kuchnia (łatwo zmywalne powierzchnie), łazienka (wanna) lub duży stół pokryty ceratą. Latem świetnie sprawdza się balkon lub ogród.
- Zabezpiecz podłogę: Rozłóż dużą ceratę, folię malarską lub stary koc pod miejscem zabawy. To znacznie ułatwi sprzątanie po wszystkim.
- Przygotuj pojemniki: Użyj dużych misek, tac, plastikowych pudełek czy wanienki, aby ograniczyć rozsypywanie materiałów.
- Stały nadzór: Nigdy nie zostawiaj dziecka samego podczas zabawy sensorycznej. Twoja obecność jest kluczowa dla jego bezpieczeństwa, zwłaszcza przy użyciu drobnych elementów.
- Unikaj małych, twardych przedmiotów: Bezwzględnie zrezygnuj z małych koralików, guzików, kamyków, monet czy innych przedmiotów, które stwarzają ryzyko zadławienia. Nawet jeśli wydaje Ci się, że dziecko już nic nie wkłada do buzi, lepiej dmuchać na zimne.
Lista bezpiecznych materiałów co warto mieć w domu?
Wiele wspaniałych materiałów do zabaw sensorycznych masz już w swojej kuchni! Oto lista rzeczy, które warto mieć pod ręką, oraz tych, których należy unikać:
| Bezpieczne materiały (jadalne i ogólnie bezpieczne) | Czego bezwzględnie unikać (ryzyko zadławienia lub toksyczności) |
|---|---|
| Mąka pszenna, ziemniaczana, ryżowa | Małe koraliki, guziki, monety |
| Woda, kostki lodu | Małe kamyki, muszelki (chyba że są bardzo duże) |
| Olej roślinny | Drobne elementy zabawek, które łatwo oderwać |
| Kasze (manna, jęczmienna, kuskus) | Balony (niepompompowane lub pęknięte) |
| Makaron (różne kształty, surowy lub ugotowany) | Klej (chyba że jest specjalnie przeznaczony dla niemowląt i nietoksyczny) |
| Ryż, groch, ciecierzyca | Farby inne niż jadalne/bezpieczne dla dzieci |
| Barwniki spożywcze | Drobne elementy dekoracyjne (np. cekiny) |
| Jogurt naturalny, kisiel | Żelki, małe cukierki (ryzyko zadławienia) |
| Płatki owsiane, kukurydziane | Piasek z piaskownicy (może zawierać bakterie) |
| Jadalne kwiaty, kawałki owoców | Drobne puzzle, klocki (jeśli dziecko nadal wkłada wszystko do buzi) |

Kuchnia pełna zmysłów: proste zabawy z tym, co masz pod ręką
Moja kuchnia to prawdziwe centrum dowodzenia, jeśli chodzi o zabawy sensoryczne! Jestem przekonana, że nie potrzebujesz drogich zabawek, aby zapewnić maluchowi fantastyczne doświadczenia. Wiele produktów spożywczych i przedmiotów codziennego użytku, które masz pod ręką, idealnie nadaje się do kreatywnej i rozwijającej zabawy. Pokażę Ci, jak łatwo możesz zamienić kuchenny stół w plac zabaw dla zmysłów.
Magia przesypywania: ryż, kasza i makaron w roli głównej
Przesypywanie to jedna z najprostszych, a jednocześnie najbardziej rozwijających aktywności dla maluchów. Wystarczy kilka misek, łyżeczek, kubeczków i suchy produkt, a zabawa może trwać w najlepsze! Moje dziecko uwielbia eksplorować różne tekstury i dźwięki, jakie wydają ziarenka.
Oto kilka pomysłów:
- Ryżowy deszcz: Wsyp suchy ryż do dużej miski. Daj dziecku mniejsze kubeczki, łyżeczki, lejki. Maluch może przesypywać ryż, nabierać go, wsypywać do innych pojemników. Możesz dodać kilka ziarenek grochu lub ciecierzycy, aby urozmaicić teksturę.
- Makaronowe sortowanie: Użyj różnych rodzajów surowego makaronu (np. rurki, świderki, muszelki). Poproś dziecko, aby sortowało je do różnych pojemników lub po prostu bawiło się nimi, przesypując i dotykając. To świetnie ćwiczy motorykę małą!
- Kasza manna i ukryte skarby: Wsyp kaszę mannę do pudełka i ukryj w niej kilka małych, bezpiecznych zabawek (np. figurki zwierząt). Zadaniem malucha będzie odnalezienie ich, co rozwija percepcję dotykową.
Malowanie bez pędzli: jadalne farby z jogurtu, które zachwycą malucha
Malowanie palcami to czysta radość, a kiedy farby są jadalne, rodzic może być spokojny o bezpieczeństwo. To idealna propozycja dla 1,5-rocznego dziecka, które wciąż ma tendencję do próbowania wszystkiego.Prosty przepis na jadalne farby:
- Do kilku małych miseczek wlej jogurt naturalny.
- Dodaj do każdej miseczki odrobinę barwnika spożywczego (np. zielony, czerwony, niebieski).
- Dokładnie wymieszaj, aż uzyskasz intensywne kolory.
- Rozłóż duży arkusz papieru (np. szary papier do pakowania) na stole lub podłodze.
- Pozwól maluchowi malować palcami, dłońmi, a nawet stopami! To fantastyczne doświadczenie sensoryczne i artystyczne.
Lodowe odkrycia: jak zamienić kostki lodu w fascynującą przygodę?
Lód to nie tylko sposób na ochłodę! Dla malucha to fascynujący materiał do eksploracji. Chłód, śliskość, a potem topnienie to wszystko dostarcza wielu wrażeń.
Możesz przygotować kolorowe kostki lodu, zamrażając wodę z odrobiną barwnika spożywczego. Dla większej atrakcji, do foremek na lód możesz włożyć jadalne kwiaty (np. bratki), małe kawałki owoców (np. jagody, maliny) lub liście mięty. Daj dziecku kilka takich kostek w misce z wodą i pozwól mu obserwować, jak się topią, dotykać ich, a nawet próbować wyławiać z nich "skarby". To świetna lekcja o zmianie stanu skupienia i cierpliwości.
Zabawy z wodą, które nigdy się nie nudzą w wannie i poza nią
Woda to jeden z najbardziej uniwersalnych i uwielbianych przez dzieci materiałów do zabawy sensorycznej. Jest bezpieczna, łatwo dostępna i oferuje nieskończone możliwości.
- Przelewanie i chlapanie: Przygotuj kilka kubeczków, butelek, lejków i dużą miskę z wodą. Pozwól dziecku swobodnie przelewać wodę, napełniać i opróżniać pojemniki. Możesz zmieniać temperaturę wody (ciepła/zimna, ale zawsze bezpieczna!), aby dostarczyć różnych wrażeń.
- Łowienie skarbów: Wrzuć do wody kilka małych, pływających zabawek (np. kaczuszki, piłeczki) i daj dziecku sitko lub małą łyżkę cedzakową. Zadaniem malucha będzie wyłowienie zabawek, co doskonale ćwiczy koordynację ręka-oko.
- Malowanie wodą: To idealna zabawa na dworze lub w wannie. Daj dziecku pędzel (lub gąbkę) i miseczkę z wodą. Maluch może "malować" wodą po chodniku, ścianach, kartonie obrazki znikają, co jest dla niego fascynujące.
- Piana party: Do wody w wannie dodaj płyn do kąpieli dla dzieci, aby stworzyć dużo piany. Ukryj w niej zabawki i pozwól dziecku je odnajdywać, ugniatać pianę i swobodnie się nią bawić.
Zrób to sam! Sprawdzone przepisy na domowe masy sensoryczne
Domowe masy sensoryczne to moja ulubiona kategoria zabaw! Są bezpieczne, bo wiesz dokładnie, co w nich jest, zazwyczaj bardzo tanie, a do tego ich przygotowanie to świetna okazja do wspólnego spędzania czasu. Dzieci uwielbiają ugniatać, rozciągać i formować, a my możemy być spokojni o ich bezpieczeństwo.
Najprostszy piasek kinetyczny na świecie (tylko 2 składniki!)
Ten przepis to absolutny hit! Piasek kinetyczny jest niezwykle przyjemny w dotyku, łatwy do sprzątania i daje mnóstwo możliwości kreatywnej zabawy. A co najważniejsze, jest w pełni bezpieczny, nawet jeśli maluch spróbuje go skosztować.
- Składniki: Przygotuj 8 szklanek mąki pszennej i 1 szklankę oleju roślinnego (np. rzepakowego lub słonecznikowego).
- Mieszanie: W dużej misce dokładnie wymieszaj mąkę z olejem. Najlepiej robić to rękami, ugniatając masę, aż wszystkie składniki się połączą i uzyskasz konsystencję mokrego piasku.
- Zabawa: Gotowe! Teraz możesz dać dziecku foremki, łopatki, kubeczki i pozwolić mu na swobodną zabawę. Piasek kinetyczny świetnie się formuje, a jednocześnie jest sypki i miękki w dotyku.
Przepis na idealnie gładką i bezpieczną masę solną do ugniatania
Masa solna to klasyka, która nigdy się nie nudzi. Jest świetna do ugniatania, wałkowania i tworzenia prostych kształtów. Po wyschnięciu można ją malować, co daje dodatkową frajdę.
- Składniki: Potrzebujesz 1 szklanki mąki pszennej, 1 szklanki drobnej soli i około 1/2 szklanki wody.
- Mieszanie: W misce wymieszaj mąkę i sól. Stopniowo dodawaj wodę, cały czas ugniatając masę. Ważne jest, aby dodawać wodę powoli, aż uzyskasz plastyczną, gładką i elastyczną konsystencję, która nie klei się do rąk. Jeśli masa będzie zbyt sucha, dodaj odrobinę wody; jeśli zbyt klejąca, dodaj trochę mąki.
- Zabawa: Daj dziecku masę solną do ugniatania, wałkowania (możesz użyć małego wałka do ciasta lub butelki), wycinania kształtów foremkami. Po zabawie możecie zostawić figurki do wyschnięcia na powietrzu (kilka dni) lub upiec w niskiej temperaturze (ok. 100°C przez 1-3 godziny, w zależności od grubości).
Ciecz nienewtonowska: prosta lekcja fizyki dla najmłodszych
Ciecz nienewtonowska to prawdziwa magia dla maluchów! Zachowuje się jak ciecz, gdy jest spokojna, ale staje się twarda jak ciało stałe, gdy się ją uderzy lub szybko ściśnie. To fenomenalne doświadczenie sensoryczne i prosta lekcja fizyki w jednym.
- Składniki: Przygotuj 1 szklankę mąki ziemniaczanej i około 1/2 szklanki wody. Możesz dodać odrobinę barwnika spożywczego dla koloru.
- Mieszanie: W misce wymieszaj mąkę ziemniaczaną z wodą. Dodawaj wodę stopniowo, aż uzyskasz konsystencję, która jest płynna, ale stawia opór przy szybkim ruchu. Pamiętaj, że proporcje mogą się nieznacznie różnić, więc eksperymentuj.
- Eksperymentowanie: Pozwól dziecku dotykać cieczy, ugniatać ją, a potem rozluźniać dłoń i obserwować, jak przepływa przez palce. Może spróbować uderzyć w nią dłonią (delikatnie!) i zobaczyć, jak staje się twarda. To fascynująca zabawa, która pobudza ciekawość i zmysły.
Stymulacja dotyku na większą skalę: pudełka i ścieżki sensoryczne
Kiedy maluch jest już oswojony z mniejszymi zabawami sensorycznymi, możemy pójść o krok dalej i stworzyć większe przestrzenie do eksploracji dotykowej. Pudełka i ścieżki sensoryczne to fantastyczny sposób na zaangażowanie całego ciała i dostarczenie różnorodnych bodźców, które wzbogacają doświadczenia dziecka.
Czym jest "sensory bin" i jak stworzyć pierwsze tematyczne pudełko?
"Sensory bin", czyli pudełko sensoryczne, to po prostu pojemnik wypełniony różnorodnymi materiałami i małymi przedmiotami, które dziecko może swobodnie eksplorować. To miniaturowy świat, który pobudza wszystkie zmysły i zachęca do kreatywnej zabawy. Moje dziecko uwielbia zanurzać w nich rączki i odkrywać ukryte skarby.
Oto jak stworzyć pierwsze tematyczne pudełko:
- Wybierz bazę: Może to być suchy ryż (biały lub zabarwiony barwnikami spożywczymi), makaron, kasza, płatki owsiane, a nawet wata lub pompony.
- Dodaj "skarby": Użyj małych, bezpiecznych zabawek (np. figurki zwierząt, klocki Duplo, samochodziki), łyżeczek, kubeczków, foremek. Pamiętaj, aby wszystko było bezpieczne dla 1,5-rocznego dziecka.
- Wybierz temat: Możesz stworzyć pudełko "farmę" (ze zwierzątkami i ziarnami), "morze" (z niebieskim ryżem i muszelkami, jeśli są duże i bezpieczne), "budowę" (z klockami i samochodzikami).
- Zapewnij narzędzia: Daj dziecku małe łopatki, szczypce, kubeczki, aby mogło przesypywać, nabierać i sortować elementy.
- Bawcie się razem: Pudełko sensoryczne to świetna okazja do wspólnej zabawy, opowiadania historii i nazywania przedmiotów.
Krok po kroku: jak zbudować domową ścieżkę sensoryczną dla małych stópek?
Ścieżka sensoryczna to fantastyczny sposób na stymulację zmysłu dotyku na stopach, co ma ogromne znaczenie dla rozwoju czucia głębokiego i równowagi. Możesz ją stworzyć w domu z łatwo dostępnych materiałów, zawsze pamiętając o nadzorze dorosłego.- Przygotuj bazę: Rozłóż na podłodze długi pas materiału (np. stary koc, prześcieradło) lub po prostu wyznacz ścieżkę na panelach.
-
Zbierz materiały: Poszukaj w domu różnorodnych faktur. Mogą to być:
- Miękkie: kawałki gąbki, miękki dywanik, puszysty koc, wata.
- Szorstkie: kawałek szorstkiego materiału, mata do masażu stóp, papier ścierny (delikatny!), gruboziarnista sól (na folii).
- Gładkie: folia aluminiowa, folia bąbelkowa, gładkie płytki.
- Naturalne (na zewnątrz): trawa, liście, piasek, większe, gładkie kamyki.
- Ułóż sekcje: Rozmieść materiały obok siebie, tworząc krótkie odcinki ścieżki. Upewnij się, że są stabilne i nie przesuwają się pod stopami dziecka.
- Zaprowadź malucha: Zachęć dziecko do chodzenia po ścieżce boso, krok po kroku. Nazywajcie razem faktury ("miękkie", "szorstkie", "zimne", "ciepłe").
- Zawsze nadzoruj: Upewnij się, że dziecko jest bezpieczne i nie ma ryzyka potknięcia się czy połknięcia drobnych elementów.
Wykorzystaj dary natury: sensoryczne inspiracje na każdą porę roku
Natura to niewyczerpane źródło bodźców sensorycznych, a zabawy na świeżym powietrzu są bezcenne dla rozwoju dziecka. W każdej porze roku znajdziemy coś fascynującego do eksploracji:- Wiosna: Świeżo ścięta trawa (dotyk, zapach), mokra ziemia (ugniatanie, brudzenie się!), listki i kwiaty (delikatny dotyk, kolory). Możecie sadzić razem roślinki.
- Lato: Piasek (budowanie zamków, przesypywanie), woda (chlapanie, przelewanie), kamyki (zbieranie, układanie), muszelki (jeśli są duże i bezpieczne).
- Jesień: Kolorowe liście (szeleszczą, mają różne kształty i kolory), kasztany i żołędzie (zbieranie, sortowanie), szyszki (dotyk, turlanie). Możecie tworzyć jesienne kompozycje.
- Zima: Śnieg (chłód, lepienie, rzucanie), lód (ślizganie się, obserwowanie topnienia), gałązki drzew (dotyk, łamanie).
Gdy maluch unika pewnych faktur: jak reagować i wspierać jego rozwój?
Jako rodzic, często obserwuję, że każde dziecko jest inne. Niektóre maluchy z entuzjazmem rzucają się w wir sensorycznych doświadczeń, podczas gdy inne mogą wykazywać niechęć lub nawet unikać pewnych bodźców. To zupełnie normalne i ważne jest, aby wiedzieć, jak reagować w takich sytuacjach, aby wspierać rozwój dziecka, a nie go zniechęcać.
Kiedy ciekawość przeradza się w niechęć jak reagować?
Zauważyłam, że początkowa ciekawość dziecka może szybko przerodzić się w wyraźną niechęć, gdy dany bodziec sensoryczny jest dla niego zbyt intensywny lub po prostu nieprzyjemny. Może to objawiać się odsuwaniem rączek, płaczem, odwracaniem głowy, a nawet próbą ucieczki. W takich momentach kluczowe jest, aby nie zmuszać dziecka do kontynuowania zabawy. Zamiast tego:
- Uszanuj jego granice: Jeśli maluch wyraźnie sygnalizuje, że coś jest dla niego niekomfortowe, natychmiast przerwijcie aktywność.
- Obserwuj i notuj: Spróbuj zrozumieć, co dokładnie wywołało niechęć. Czy to konkretna faktura, temperatura, a może zapach? Ta wiedza pomoże Ci w przyszłości.
- Spróbuj ponownie, ale inaczej: Po pewnym czasie możesz spróbować ponownie, ale w zmienionej formie. Może inna konsystencja, mniejsza ilość materiału, a może po prostu inna pora dnia?
Sygnały, które warto obserwować: jak odróżnić preferencje od nadwrażliwości?
Wszystkie dzieci mają swoje preferencje sensoryczne niektóre uwielbiają brudzić się w błocie, inne wolą suche i czyste zabawy. Jednak czasami niechęć może świadczyć o czymś więcej niż tylko o preferencji. Warto obserwować następujące sygnały:
- Zwykłe preferencje: Dziecko po prostu nie lubi danej faktury, ale nie reaguje na nią paniką czy silnym stresem. Można je delikatnie zachęcać, ale nie jest to dla niego źródłem dużego dyskomfortu. Przykład: nie lubi lepkich mas, ale chętnie bawi się sypkim ryżem.
-
Potencjalna nadwrażliwość sensoryczna: Dziecko reaguje na dany bodziec bardzo silnie i nieadekwatnie do sytuacji. Może to być:
- Silny płacz, krzyk, panika.
- Całkowite unikanie dotykania pewnych faktur (np. nie chce dotykać niczego mokrego, lepkiego, szorstkiego).
- Trudności z akceptacją nowych ubrań, jedzenia o określonej konsystencji.
- Nadmierna reakcja na dźwięki, światło, zapachy.
Przeczytaj również: Integracja sensoryczna u dzieci: objawy i pomoc na Bemowie
Jak łagodnie oswajać malucha z nowymi doznaniami sensorycznymi?
Oswajanie dziecka z nowymi doznaniami sensorycznymi wymaga cierpliwości, delikatności i kreatywności. Moim zdaniem, najważniejsze jest, aby działać bez presji i z poszanowaniem granic malucha. Oto kilka strategii, które sprawdzają się w mojej praktyce:
- Zacznij od małych kroków: Nie rzucaj dziecka od razu w głęboką wodę. Jeśli boi się mokrej masy, zacznijcie od suchej. Jeśli nie chce dotykać, może najpierw popatrzy, jak Ty to robisz.
- Użyj narzędzi: Jeśli dziecko nie chce dotykać czegoś rączkami, pozwól mu użyć łyżeczki, pędzla, patyczka. To zmniejsza bezpośredni kontakt i może pomóc w oswojeniu się z fakturą.
- Zabawa w "most": Połóż materiał sensoryczny na stole, a dziecko niech dotyka go tylko koniuszkami palców, a nie całą dłonią. Stopniowo zwiększaj powierzchnię kontaktu.
- Powtarzaj w różnym kontekście: Czasami to nie materiał, a kontekst zabawy jest problemem. Spróbujcie tej samej aktywności w innym miejscu, o innej porze, z inną zabawką.
- Bądź wzorem: Pokaż dziecku, że Ty czerpiesz radość z zabawy. Śmiej się, dotykaj, eksploruj. Często to wystarczy, aby maluch poczuł się bezpieczniej i odważył się spróbować.
- Nie komentuj negatywnie: Unikaj stwierdzeń typu "jesteś brudas" czy "nie bój się". Zamiast tego, mów "rozumiem, że to jest dla Ciebie dziwne/nieprzyjemne" i daj mu czas.
- Włącz w codzienne czynności: Oswajanie zmysłów może odbywać się także podczas codziennych czynności, np. dotykanie różnych tkanin podczas składania prania, wąchanie przypraw w kuchni, dotykanie różnych faktur podczas spaceru.
